?

Log in

the Wings of Imaginary [entries|archive|friends|userinfo]
Blackduke

[ website | Multiverse- Forum Literackie ]
[ userinfo | livejournal userinfo ]
[ archive | journal archive ]

(no subject) [Jan. 4th, 2012|12:37 am]
Blackduke
Kolejny artykuł do zapamiętania.
LinkLeave a comment

(no subject) [Dec. 26th, 2011|11:40 pm]
Blackduke

Książki Przeczytane w 2011


- Neil Gaiman i Terry Prachett Dobry Omen – Pięknie napisane, przemyślane, idealne połączenie stylu obu autorów. Dawno się tak nie uśmiałem.

- Roger Zelazny Dziewięciu Książąt Amberu – Przypomnienie, bardzo przyjemne. Miło znów wrócić do świata Amberu i losów Corwina. Zdecydowanie godne polecenia.

Magazyn Science Fiction & Fantasy Edycja Polska Lato – Czemu lato? W każdym razie, utrzymuje stały poziom do jakiego przyzwyczaiły mnie poprzednie tomy, może się o tym jeszcze rozpiszę.

- China Mieville W poszukiwaniu Jake'a – Świetne. Jest parę niedociągnięć, niektóre opowiadania mają słabsze zakończenia a komiks to jakiś żart chyba, ale pomysły są genialne, narracja wciągająca, styl opowieści przejmujący a sama lektura porażająca. Po tej książce człowiek zaczyna na wiele rzeczy patrzeć inaczej. Z lękiem.

- Roger Zelazny Karabiny Avalonu – Przypomnienia część druga i znów godne polecenia. Świetnie się to czyta, dosłownie połknąłem tę ksiażkę.

- Roger Zelazny Znak Jednorożca – No ale tę książkę to ja pożarłem. Zjadłem ją po prostu, te wszystkie rodzinne intrygi były super.

- Roger Zelazny Ręka Oberona – To też było super, podobało mi się odkrywanie kolejnych poziomów intrygi, zaskoczyło mnie jak bardzo jest ona skomplikowana.

- Roger Zelazny Dworce Chaosu - I kolejna świetna rzecz, finał skupiający się na podróży i w nieco innym tonie, ale naprawdę wciągający i zadowalający.


- Neil Gaiman Księga Cmentarna  Popłakałem się na tym.


- Catherine M. Valente Palimpsest – Trochę za dużo seksu i nieco przerost formy nad treścią, ale jednak ciekawa rzecz, warta uwagi.


- Jakub Ćwiek Kłamca – Prócz opowiadania o sztuce nie podobało mi się, było zwyczajnie mało oryginalne i naciągane w wielu miejscach.


- Glen Cook Czarna Kompania – No to dopiero była lektura! Świetna książka, wspaniałe postaci (prócz Kruka, on mnie wkurzał przez prawie jej połowę), doskonale pomyślana fabuła, postawienie oryginalnej fantasy na głowie, zaburzenie równowagi i czystych linii w podziale dobra i zła. Podobało się. Bardzo. Chcę więcej.


- Glen Cook Cień w ukryciu – Jeszcze lepsze niż pierwszy tom, większość problemów jakie miałem (czytaj: Kruk) zostały ładnie poprawione. Doskonały wątek Zalewacza, co najmniej jedna postać której śmierć mnie dotknęła i dobry finał.


- Glen Cook Biała Róża – Jestem w szoku ile Cook zdołał zmieścić na trzystu stornach – materiał na co najmniej trylogię, jeśli nie więcej. Dzięki temu dzieje się dużo, książka wciąga i nie może się nudzić. Podoba mi się pisana jest Pani, podoba mi się też jak pisani byli Goblin, Jednooki, Milczek, Konował i reszta Kompanii, podobnie z takim Krukiem czy Bomanzem (może nawet zwłaszcza z Bomanzmem). Dominator tylko trochę mało ciekawy. Muszę dorwać dalsze tomy i dowiedzieć się, gdzie Cook pójdzie z tym dalej.


- Gene Wolfe Cień kata – Cytując za Gaimanem i Prachettem „A bodaj to wciórności, zaraz womitował będę gdy o składzie pomyślę!” Na sam koniec autor pisze, że zrozumie czytelnika, który nie zechce z nim podróżować dalej, bo to niełatwa droga. No i ma rację, dawno nie czytałem czegoś co by mnie tak wkurzyło.


- Sir Arthur Conan Doyle Studium w szkarłacie – Sherlock Holmes uderza po raz pierwszy i uderza mocno. Książka, która niemal wcale się nie zestarzała, tylko źli morderczy Mormoni brzmią trochę dziwnie. Ale wciąż są straszni.


- Roger Zelazny Atuty Zguby – No nie wiem. Z jednej strony jest to ten sam Zelazny, to samo budowanie wielopoziomowej intrygi, to samo zauroczenie narracją, to samo budowanie wciągających relacji, ale irytuje mnie, że Merlin jest taki jakiś bierny, wydaje się, że płynie z prądem wydarzeń a nie próbuje wziąć sprawę w swoje ręce, jak Corwin. Owszem, nie jest Corwinem i nie próbuję ich porównywać, ale przez jego pasywność, czasem graniczącą z głupotą gdzieś znika część czaru serii.


- Fritz Leiber Miecze i ciemne siły – No sam nie wiem. Czyta się przyjemnie, ale spodziewałem się czegoś lepszego. No i wyczułem końcowe zagranie finałowego opowiadania a i tak mnie ono strasznie wkurzyło.


- Patricia A. McKillip Zapomniane bestie z Eldu – No, od dawna nie czytałem czegoś tak baśniowego i nastrojowego. Ta ksiazka to jak jedwabna szata, bardzo delikatna i misternie spleciona. To historia mądra i tajemnicza, pełna romantyzmu jaki nieczęsto się spotyka. Daje do myślenia, chwyta za serce i jest naprawdę dobrze napisana.
- Jacek Dukaj Córka Łupieżcy - Dalejo dobre - podoba mi się strasznie koncept i to, co Dukaj z nim robi. Postaci juz mniej, ale to można wybaczyć
.- C.S. Lewis Lew, czarownica i stara szafa - No, może być, to niezła książka dla dzieci,
- C.S. Lewis Książe Kaspian - Jak wyżej, historia dla dzieci ale niewiele więcej.
- C.S. Lewis Podróż Wędrowca Do Świtu - Tu juz lepiej, wiele dziwacznych pomysłów, które mi się podobały.
- C.S. Lewis Srebrne krzesło - Najbardziej dojrzała i powieściowa część cyklu, miejscami nawet ciężka.
- C.S. Lewis Koń i jego chłopiec - No i po dwóch lepszych pozycjach znowu powrót do baśniowości, z jednej strony lepiej, z drugiej gorzej.
- C.S. Lewis Siostrzeneic czarodzieja - Spodziewałem się czegoś więcej.
- C.S.Lewis Ostatnia Bitwa- Jasne, słabo zamaskowana religijna propaganda, cały cholerny debilizm z Zuzanną...Ale te dwie sceny z Tashem są tego warte!
- Roger Zelazny Krew Amberu  - Jakoś dalej nie mogę przywyknąć do Merlina.
- Roger Zelazny Znak Chaosu - Ta część, w której zaczęło się robić naprawdę ciekawie. 
- Roger Zelazny Rycerz Cieni - Prawdopodobnie najbardziej dziwaczna część cyklu, ale czyta się świetnie.
- Roger Zelazny Książe Chaosu - Świetny finał, Merlin w końcu przejmue kontrolę nad sytuacją.
- Desmond Morris Naga małpa - Uczone, ale interesujące. 
- Glen Cook Srebrny Grot
- Glen Cook Gry Cienia
- Glen Cook Sny O Stali
-
William Goldman Princess Bride
- Christopher Moore Błazen
- Jacek Dukaj Extensa
Jestem pewien, że czegoś co czytałem od czasu ostatniego update'u zapomniałem, ale kij mnie, jeśli wiem, co to było.

Link2 comments|Leave a comment

Kolejny stuff do zachowania [Dec. 14th, 2011|01:13 pm]
Blackduke
Ron Marz o pisaniu postaci kobiecych
Greg Rucka o tym samym
LinkLeave a comment

Dwie Współczesne Baśnie [Oct. 9th, 2011|03:08 am]
Blackduke
http://emcarroll.com/comics/faceallred/01.html

His Face All Red autorstwa Emily Caroll

http://dylanmeconis.com/outfoxed/

Outfoxed autorstwa Dylan Meconis. Dwa bardzo różne tytuły, a jednocześnie oba mają ten klimat jakiego nie znałem od kiedy czytałem baśnie w dzieciństwie.
LinkLeave a comment

Kolejny link do zachowania [Sep. 30th, 2011|12:07 pm]
Blackduke
http://harkavagrant.com/about.php
LinkLeave a comment

I don't even... [Sep. 28th, 2011|02:17 pm]
Blackduke
http://en.niconico.sarashi.com/?sm4186675
Link1 comment|Leave a comment

Two rants To consider and remember [Aug. 26th, 2011|12:26 am]
Blackduke
http://blog.newsarama.com/2011/08/25/smart-versus-realism/
Smart vs Realism by Greg Rucka

http://www.atomic-robo.com/2008/02/09/some-simple-rules/
Some simple rules by Atomic Robo Creator
LinkLeave a comment

(no subject) [Aug. 25th, 2011|12:49 pm]
Blackduke


Książki Przeczytane w 2011


- Neil Gaiman i Terry Prachett Dobry Omen – Pięknie napisane, przemyślane, idealne połączenie stylu obu autorów. Dawno się tak nie uśmiałem.


- Roger Zelazny Dziewięciu Książąt Amberu – Przypomnienie, bardzo przyjemne. Miło znów wrócić do świata Amberu i losów Corwina. Zdecydowanie godne polecenia.


Magazyn Science Fiction & Fantasy Edycja Polska Lato – Czemu lato? W każdym razie, utrzymuje stały poziom do jakiego przyzwyczaiły mnie poprzednie tomy, może się o tym jeszcze rozpiszę.


- China Mieville W poszukiwaniu Jake'a – Świetne. Jest parę niedociągnięć, niektóre opowiadania mają słabsze zakończenia a komiks to jakiś żart chyba, ale pomysły są genialne, narracja wciągająca, styl opowieści przejmujący a sama lektura porażająca. Po tej książce człowiek zaczyna na wiele rzeczy patrzeć inaczej. Z lękiem.


- Roger Zelazny Karabiny Avalonu – Przypomnienia część druga i znów godne polecenia. Świetnie się to czyta, dosłownie połknąłem tę ksiażkę.


- Roger Zelazny Znak Jednorożca – No ale tę książkę to ja pożarłem. Zjadłem ją po prostu, te wszystkie rodzinne intrygi były super.


- Roger Zelazny Ręka Oberona – To też było super, podobało mi się odkrywanie kolejnych poziomów intrygi, zaskoczyło mnie jak bardzo jest ona skomplikowana.


- Roger Zelazny Dworce Chaosu - I kolejna świetna rzecz, finał skupiający się na podróży i w nieco innym tonie, ale naprawdę wciągający i zadowalający.



- Neil Gaiman Księga Cmentarna  Popłakałem się na tym.


- Catherine M. Valente Palimpsest – Trochę za dużo seksu i nieco przerost formy nad treścią, ale jednak ciekawa rzecz, warta uwagi.


- Jakub Ćwiek Kłamca – Prócz opowiadania o sztuce nie podobało mi się, było zwyczajnie mało oryginalne i naciągane w wielu miejscach.


- Glen Cook Czarna Kompania – No to dopiero była lektura! Świetna książka, wspaniałe postaci (prócz Kruka, on mnie wkurzał przez prawie jej połowę), doskonale pomyślana fabuła, postawienie oryginalnej fantasy na głowie, zaburzenie równowagi i czystych linii w podziale dobra i zła. Podobało się. Bardzo. Chcę więcej.


- Glen Cook Cień w ukryciu – Jeszcze lepsze niż pierwszy tom, większość problemów jakie miałem (czytaj: Kruk) zostały ładnie poprawione. Doskonały wątek Zalewacza, co najmniej jedna postać której śmierć mnie dotknęła i dobry finał.


- Glen Cook Biała Róża – Jestem w szoku ile Cook zdołał zmieścić na trzystu stornach – materiał na co najmniej trylogię, jeśli nie więcej. Dzięki temu dzieje się dużo, książka wciąga i nie może się nudzić. Podoba mi się pisana jest Pani, podoba mi się też jak pisani byli Goblin, Jednooki, Milczek, Konował i reszta Kompanii, podobnie z takim Krukiem czy Bomanzem (może nawet zwłaszcza z Bomanzmem). Dominator tylko trochę mało ciekawy. Muszę dorwać dalsze tomy i dowiedzieć się, gdzie Cook pójdzie z tym dalej.


- Gene Wolfe Cień kata – Cytując za Gaimanem i Prachettem „A bodaj to wciórności, zaraz womitował będę gdy o składzie pomyślę!” Na sam koniec autor pisze, że zrozumie czytelnika, który nie zechce z nim podróżować dalej, bo to niełatwa droga. No i ma rację, dawno nie czytałem czegoś co by mnie tak wkurzyło.


- Sir Arthur Conan Doyle Studium w szkarłacie – Sherlock Holmes uderza po raz pierwszy i uderza mocno. Książka, która niemal wcale się nie zestarzała, tylko źli morderczy Mormoni brzmią trochę dziwnie. Ale wciąż są straszni.


- Roger Zelazny Atuty Zguby – No nie wiem. Z jednej strony jest to ten sam Zelazny, to samo budowanie wielopoziomowej intrygi, to samo zauroczenie narracją, to samo budowanie wciągających relacji, ale irytuje mnie, że Merlin jest taki jakiś bierny, wydaje się, że płynie z prądem wydarzeń a nie próbuje wziąć sprawę w swoje ręce, jak Corwin. Owszem, nie jest Corwinem i nie próbuję ich porównywać, ale przez jego pasywność, czasem graniczącą z głupotą gdzieś znika część czaru serii.


- Fritz Leiber Miecze i ciemne siły – No sam nie wiem. Czyta się przyjemnie, ale spodziewałem się czegoś lepszego. No i wyczułem końcowe zagranie finałowego opowiadania a i tak mnie ono strasznie wkurzyło.


- Patricia A. McKillip Zapomniane bestie z Eldu – No, od dawna nie czytałem czegoś tak baśniowego i nastrojowego. Ta ksiazka to jak jedwabna szata, bardzo delikatna i misternie spleciona. To historia mądra i tajemnicza, pełna romantyzmu jaki nieczęsto się spotyka. Daje do myślenia, chwyta za serce i jest naprawdę dobrze napisana.
- Jacek Dukaj Córka Łupieżcy - Dalejo dobre - podoba mi się strasznie koncept i to, co Dukaj z nim robi. Postaci juz mniej, ale to można wybaczyć
.- C.S. Lewis Lew, czarownica i stara szafa - No, może być, to niezła książka dla dzieci,
- C.S. Lewis Książe Kaspian - Jak wyżej, historia dla dzieci ale niewiele więcej.
- C.S. Lewis Podróż Wędrowca Do Świtu - Tu juz lepiej, wiele dziwacznych pomysłów, które mi się podobały.
- C.S. Lewis Srebrne krzesło - Najbardziej dojrzała i powieściowa część cyklu, miejscami nawet ciężka.
- C.S. Lewis Koń i jego chłopiec - No i po dwóch lepszych pozycjach znowu powrót do baśniowości, z jednej strony lepiej, z drugiej gorzej.
- C.S. Lewis Siostrzeneic czarodzieja - Spodziewałem się czegoś więcej.
- C.S.Lewis Ostatnia Bitwa- Jasne, słabo zamaskowana religijna propaganda, cały cholerny debilizm z Zuzanną...Ale te dwie sceny z Tashem są tego warte!
- Roger Zelazny Krew Amberu  - Jakoś dalej nie mogę przywyknąć do Merlina.
- Roger Zelazny Znak Chaosu - Ta część, w której zaczęło się robić naprawdę ciekawie. 
- Roger Zelazny Rycerz Cieni - Prawdopodobnie najbardziej dziwaczna część cyklu, ale czyta się świetnie.
- Roger Zelazny Książe Chaosu - Świetny finał, Merlin w końcu przejmue kontrolę nad sytuacją.
- Desmond Morris Naga małpa - Uczone, ale interesujące. 


Resztę zaktualizuję później.



LinkLeave a comment

Dużo się ukulturalniłem od kwietnia [Jun. 20th, 2011|06:30 am]
Blackduke
Nie wierzę od jak dawna nie aktualizowałem listy. No, ale przynajmniej wreszcie się trochę materiału nazbierało.

 

Książki przeczytane w 2011Collapse )

 

- Glen Cook Cień w ukryciu – Jeszcze lepsze niż pierwszy tom, większość problemów jakie miałem (czytaj: Kruk) zostały ładnie poprawione. Doskonały wątek Zalewacza, co najmniej jedna postać której śmierć mnie dotknęła i dobry finał.

- Glen Cook Biała Róża – Jestem w szoku ile Cook zdołał zmieścić na trzystu stornach – materiał na co najmniej trylogię, jeśli nie więcej. Dzięki temu dzieje się dużo, książka wciąga i nie może się nudzić. Podoba mi się pisana jest Pani, podoba mi się też jak pisani byli Goblin, Jednooki, Milczek, Konował i reszta Kompanii, podobnie z takim Krukiem czy Bomanzem (może nawet zwłaszcza z Bomanzmem). Dominator tylko trochę mało ciekawy. Muszę dorwać dalsze tomy i dowiedzieć się, gdzie Cook pójdzie z tym dalej.

- Gene Wolfe Cień kata – Cytując za Gaimanem i Prachettem „A bodaj to wciórności, zaraz womitował będę gdy o składzie pomyślę!” Na sam koniec autor pisze, że zrozumie czytelnika, który nie zechce z nim podróżować dalej, bo to niełatwa droga. No i ma rację, dawno nie czytałem czegoś co by mnie tak wkurzyło.

- Sir Arthur Conan Doyle Studium w szkarłacie – Sherlock Holmes uderza po raz pierwszy i uderza mocno. Książka, która niemal wcale się nie zestarzała, tylko źli morderczy Mormoni brzmią trochę dziwnie. Ale wciąż są straszni.

- Roger Zelazny Atuty Zguby – No nie wiem. Z jednej strony jest to ten sam Zelazny, to samo budowanie wielopoziomowej intrygi, to samo zauroczenie narracją, to samo budowanie wciągających relacji, ale irytuje mnie, że Merlin jest taki jakiś bierny, wydaje się, że płynie z prądem wydarzeń a nie próbuje wziąć sprawę w swoje ręce, jak Corwin. Owszem, nie jest Corwinem i nie próbuję ich porównywać, ale przez jego pasywność, czasem graniczącą z głupotą gdzieś znika część czaru serii.

- Fritz Leiber Miecze i ciemne siły – No sam nie wiem. Czyta się przyjemnie, ale spodziewałem się czegoś lepszego. No i wyczułem końcowe zagranie finałowego opowiadania a i tak mnie ono strasznie wkurzyło.

- Patricia A. McKillip Zapomniane bestie z Eldu – No, od dawna nie czytałem czegoś tak baśniowego i nastrojowego. Ta ksiazka to jak jedwabna szata, bardzo delikatna i misternie spleciona. To historia mądra i tajemnicza, pełna romantyzmu jaki nieczęsto się spotyka. Daje do myślenia, chwyta za serce i jest naprawdę dobrze napisana.


 

 

Filmy obejrzane w 2011Collapse )

 

- Czarny Pies – nudne, pełne plotholi, ale eye candy dla fanów ciężarówek.

- Salt – Nie kupuję tego, ale można obejrzeć dla naszego rodaka będącego spoko.

- Kolekcjoner – Scenariusz trzyma się tylko mocą Morgana Freemana.

- Buntownik z wyboru – Świetny i inspirujący tytuł, przegapiłem początek, ale rzecz bardzo mnie zainspirowała do pracy nad sobą.

- Thor – Mało oryginalny. Thor ze skończonego dupka uczy się jak być miłym facetem poprzez jedzenie tostów, Jane ślini się do jego klaty, 3D było lepsze w trailerze nowych Piratów z Karaibów, ale Loki jest fajny.


 

 

Anime Obejrzane w 2011Collapse )

 

- Argento Soma - Niezłe, ale trochę na siłę rozciągnięte miejscami, takie mam wrażenie.

- Soukou No Strain – A tu za to szybko i sprawnie. Zaskakująco dobrze wykonane, spodziewałem się czegoś gorszego. Plus, Lavinia jest awesome.

- Ayakashi: Japanesse Classic Horror – Może być, każda z historii jest świetnie zrobiona i niemal bez wad. Nie wciągnęło mnie, ale to doskonałą robota.

- Armored Trooper VOTOMS: Red Shoulder Document – Roots Of Ambition – A tu z kolei mnie wciągnęło od razu – genialna mroczna rzecz ze świetnym klimatem. Zdecydowanie obejrzę całe VOTOMS.

- Ponyo – Ładna bajka, ale nic więcej.

- Mazinkaiser SKL – Okej, to prosty i przewidywalny film akcji z robotami...ale i tak dostarcza sporo uciechy.

- Mahou Shoujo Madoka Magica – Świetne, genialnie poprowadzone,wspaniały scenariusz. Gen Urobuchi jest wspaniałym draniem i rzucę się na jego kolejny tytuł jak wygłodniały wilk na kawał mięsa. Genialne, polecam gorąco każdemu.

- Mazinkaiser – Rozczarowanie nieco, tytuł chyba nie dał rady próbie czasu. Wciąż fajny, ale dzisiaj już nie ma tego uroku jak dawniej. I grafika jest brzydka.

- Mazinkaiser: Death! Great General Of Darkness! - A to o wiele lepsze. Dramatyczny film katastroficzny, tyle, że katastrofę zastępują wielcy mordercy a metodę ratunku – Mazinkaiser. Polecam.

- Barman – Oryginalne i z klasą. Kto by pomyślał, że show kręcący się wokół drinków może mieć tyle do powiedzenia o ludziach?

- Giant Robo: GinRei Special – Jakoś mi te parodystyczne odcinki nie przypadły do gustu. Ale odcinek robiony na poważnie był całkiem całkiem.

- La Maison en Petits Cubes - Smutne, bardzo smutne. Jest w tym takie silne uczucie nieuchronności przemijania i tęsknoty za dawnymi dniami. Wzruszyłem się.

- Bagi: A Monster Of Mighty Nature – Przesłanie tu niby jest, ale wrzucany na siłe humor gryzie sie ze smutną historią a sama końcówka jest naprawdę niepotrzebna i psuje cały wydźwięk historii.

W trakcie oglądania:

- Dororon Enma-kun Meramera (11 odcinków)

- Gun X Sword (5 odcinków)

- Steins;Gate (10 odcinków)

- Tiger & Bunny (12 odcinków)

- X-Men (11 odcinków)

 

Filmy Animowane obejrzane w 2011Collapse )

 

- Superman: Doomsday – Świetne, Ostre, brutalne, mroczne i nieźle zaplanowane – dobra rzecz.


 

 

Komiksy Przeczytane w 2011Collapse )

 

- Warren Ellis i Brandon McKinney Switchblade Honey – Kawał dobrego kosmicznego science-fiction z twardymi bohaterami i pewną dawką cynizmu, w którym jest jednak ukryty pewien idealizm. Warren Ellis w formie.

- Grant Morrison i Chaz Truog, Doug Hazlewood oraz inni rysownicy Animal Man – I friggin love this comics. To jeden z najoryginalniejszych komiksów jakie w życiu widziałem. Polecam go gorąco każdemu kto szuka ciekawej lektury.


 

 

Mangi przeczytane w 2011Collapse )

 

- Mihara Mitsukazu Beautiful People – Niezbyt porywające – grafika taka sobie a historie może ciekawe, ale na dobrą sprawę zaskoczyło mnie tylko „Female Stalker”

- Ken Ishikawa Getter Robo – Bardzo ciekawe – niby tytuł z dawnych lat, a wciąż zachowuje dużo świerzości. Brutalna i bezpardonowa historia z psychopatami ratującymi świat.

- Hideki Owada Gundam Sousei – Wspaniała, zakręcona, jednym słowem, zadziwiająca komedia o historii powstawania Gundama. Polecam gorąco wszystkim.


 

Seriale Animowane obejrzane w 2011

- Avengers: Earth's Mightiest Heroes – cały sezon 1. Kawał dobrej animacji, nie mogę się doczekać drugiego sezonu.


 

Seriale Obejrzane w 2011

- Gra o Tron (w trakcie)

Link1 comment|Leave a comment

My Thouhghts About DC Reboot [Jun. 19th, 2011|03:39 pm]
Blackduke
I wanted to post what I think about the whole thing, especially about one certain decision. It was supposed to be long and very angry rant. But one picture is worth a thousand words, isn't it?

Good thing I don't touch anything even remotely related to Batman anyway.
LinkLeave a comment

navigation
[ viewing | most recent entries ]
[ go | earlier ]